Perfection or Vanity

Project: Terminated

Blog nie jest już dalej prowadzony ani aktualizowany. Mimo tego, wpisy i komentarze są dalej dostępne. Możesz przeczytać pożegnalny wpis albo przejść do archiwum.

Wpisy

Firefox 1.5 - Na spokojnie

30 listopada 2005

Mozilla wykonuje niebywałą robotę wydając i promując Firefoksa. Atmosfera jest tak miła, że setki tysięcy użytkowników promują ją dalej, nakręcając spiralę popularności i tworząc pewien trend. Ognista przeglądarka jest widoczna na reklamach w gazetach, na ulicy i w telewizji nawet. Nie trzeba wspominać o różnych spędach i konkursach i tonie bajtów tekstu na blogach.

Mozilla jest w trakcie wielkiego boomu na Firefoksa. Rok minął i mamy jej 100 milionów pobrań oraz 10% udziału w rynku. To może przewrócić w głowie każdemu człowiekowi, a dopiero organizacji, której poprzednie produkty nie przyjmowały się masowo, w codziennym użyciu.

Można przyrównać Mozillę do Microsoftu w jego latach świetności. Wypuszczał on system z określoną datą i nie bacząc na błędy i potknięcia. Był termin i ze względów marketingowych musiał on zostać dotrzymany. A pojawiające się zlepki kodu były tak niewydajne, że narósł na MS grupy pancerz etykietek przylepianych przez krytyków ich oprogramowania. I z tego pancerza nie może ona wyjść do dziś. Czytałem książkę na ten temat, wierzyć się nie chce.

W tym kontekście boję się o konsekwencje tego, co Mozilla zrobiła wczoraj. Sam polecałem w opisie Jabbera i Tlena nową przeglądarkę, zgodnie ze zdrowym rozumowaniem - masa bugfixów, nowe opcje i bajery. Strony lepiej się wyświetlają.

Ale nie jest tak słodko. Na razie wyłączyłem wszystkie rozszerzenia, bo mimo znalezienia wersji zaktualizowanych do działania z 1.5, Firefox chronicznie mi się wykłada. I to już nie są wycieki pamięci, on po prostu nagle umiera. Wyświetlanie stron? Na razie nie mogę zrozumieć, przez myśl nie może mi przejść wyjaśnienie, czemu outline dla linków z fokusem (te kropki wokoło) jest wliczany do box modelu i przez co, choćby u mnie na blogu, pojawia się poziomy pasek przewijania, gdy mamy dla elementu width: 100%.

Daję nowej przeglądarce tydzień. Fastback kopie tyłek; tylko dlatego. Później wracam do 1.0.7., która może nabierała megabajtów i denerwowała mnie ogólnie, ale pozwalała na kilkugodzinną pracę.

Morał z tej opowieści jest taki, że pośpiech i presja w kwestii oprogramowania, która jest wywierana przez marketingowców (bo przecież jak wytłumaczyć zwyczajnym ludkom, co to jest znowu jakieś RC4) i boom na coś nowego, podsycany przez blogi i prasę z kręgu IT, jest dla niego zabójczy.

Twórcy, zarówno kodu, jak i PR, powinni usiąść razem i zastanowić się nad sukcesem Firefoksa. Dojść do wniosku, że wynika on z jednego - mamy przeglądarkę, która działa wspaniale. „Prostota, głupcze”. I mamy rozszerzalność aplikacji, które decydują o tym, że to jest 10 a nie tylko 5% tortu. I bez poprawnej, bezproblemowej obsługi rozszerzeń, nie ma co liczyć na to, że ktoś 1.5 zainstaluje. Na pewno nie mój przyjaciel, któremu wczoraj podesłałem linka do jeden-piątki, a którego dzisiaj ze smutkiem przepraszałem za to, że mu się on wywala na większych zdjęciach.

1 komentarz

Firefox 1.5 - Na gorąco

29 listopada 2005

W nowej wersji Firefoksa, patrząc z poziomu standardowego znajomego kogoś znającego się na rzeczach (kto mu Fx polecił i za rączkę prowadził) nie pasuje mi:

  1. Że mi ten zachwalany i nawet niezły Greasemonkey nie działa.
  2. No okej, działa. Ale nie działa. To znaczy skrypty do niego.
  3. Że nie mam mojej ulubionej skórki. Brzydki ten lisek.
  4. Że nie ma nowej wersji rozszerzenia XY. Bu. :(
  5. Że mi się zawiesił parę razy. Coś nie tak jest?

Hehe. A teraz na serio - nie mam ochoty, na pewno nie wieczorem, po ciężkim dniu, grzebać w przeglądarce, plikach rdf i szperać po blogach w celu odnalezienia rozwiązania problemów. ;) Zobaczymy co będzie jutro. Na razie minus.

Brak komentarzy

Firefox Programming Contest

21 listopada 2005

Alienware Firefox Computer

Jeśli tylko umiesz programować, możesz się pokusić na takie cacko, które jest do wygrania w konkursie organizowanym przez SpreadFirefox. Takie komputerki (Alienware, każdy wart 4700$) zostaną wręczone na koniec zabawy, 6 stycznia, trzem najlepszym autorom rozszerzeń do Firefoksa. Szczegóły konkursu. Nagrodami są także między innymi iPody Nano i firefoksowe gadżety.

Szkoda, że nie umiem kodzić, ten komputerek wygląda cudnie. :)

12 komentarzy

Mozilla i Firefox udostępniają użytkownikowi pasek wyszukiwania. Standardowo umiejscowiony jest po prawo od paska adresu z Google. Umożliwia on dodanie nowych wyszukiwarek.

Jeśli ktoś go używa, a nie tak jak ja, to może zainteresować go cała masa pluginów do tej kontrolki, oferowana przez Piotra Mikołajskiego.

Pan Piotr ostatnio wypuścił nowe mechanizmy wyszukiwania dla słowników Onetu, który rozszerzył swoją ofertę o (między innymi) słownik rosyjsko-polski.

Słowem komentarza, ja jednak wolę korzystać ze słów kluczowych, wpisywanych w pasek adresu przeglądarki. Proste

  1. ling słowo

odwołuje się w zakładkach do takiego adresu:

  1. http://zenburn.net/urr/ling.pl(en)/%s

Dekodowane są polskie znaki i całość jest wysyłana do świetnego słownika Ling.pl. A w przypadku serwisów akceptujących UTF-8, sprawa jest jeszcze prostsza.

  1. rid słowo kluczowe
  2. http://www.google.com/search?q=site:perfectionorvanity.com %s

I mam blazing-fast przeszukiwanie bloga. ;)

5 komentarzy

Opera i Firefox. Dwa wrogie konkurencyjne obozy, pozornie utrzymujące stan zawieszenia broni. Ale każda tylko czeka żeby wcisnąć szpilę w drugą. Cóż, oto kolejna z nich, tym razem wcelowana w Operę. Lecz moim celem jest udowodnić przewagę Firefoksa nad Operą na polu marketingowym, żadnym innym.

Wszelkie linki i przyciski czy bannery na stronach niepołączonych bezpośrednio z wyznawcami nowej, lepszej sieci, wskazują na Firefoksa. Opera ma marginalny udział w przeglądarkowym torcie. Ludzie polecając przeglądarkę, jeśli już to robią, wskazują na Firefoksa. Polecają program przyjazny, prosty jak szpadel. Na którym każdy z tych użytkowników może się rozwinąć (choćby zainstalować swoje pierwsze rozszerzenie). Którego interfejs jest kolorowy, ale wpasowany w wygląd kontrolki systemowe. Nie ma szoku, nie ma „gdzie ja jestem”.

Czytaj dalej… 66 komentarzy

Już jest dostępny. Bardzo mocno życzę, żeby nie było w nim błędów i żeby już niedługo ukazał się stabilny. :)

9 komentarzy

Informacje i hiperłącza

Blog o projektowaniu zgodnych ze standardami stron internetowych.

Praktyczne przykłady, sztuczki CSS, sposoby obchodzenia błędów przeglądarek, lekki i nieinwazyjny JavaScript, użyteczny design, dostępność i skrypty użytkownika.

RSS

Najciekawsze na Perfection or Vanity

Wpisy archiwalne

Archiwum miesięczne

Projekty

Jogger.pl Em Calculator

Blogroll

Dzięki!

Dodaj bloga do Technorati Favorites Dodaj bloga do Del.icio.us Blog należy do sieci 10przykazań.com