Przy rejestracjach i dodawaniu komentarzy bardzo często można spotkać tak zwany Captcha czyli obrazek z wygenerowanym fikuśnym tekstem, poprzecinanym liniami, zakropkowanym, kolorowym często. Wszystko po to, aby tylko sprawnie widzący (w przypadku gdy nie ma alternatywy dźwiękowej) człowiek odczytał zawartość obrazka i wpisał to co na nim widzi w formularz. Taka walidacja ma na celu wyeliminowanie spamerskich botów i masowego zakładania kont.
Tym większe było moje, ogromne już i tak, zdziwienie, jak na stronie z bazą wyrażeń regularnych, w polu dodawania komentarza wygenerowano obrazek korzystając z takiego skryptu:
http://projectdistributor.net/Captcha.ashx?txt=SWXCR
Nie pomyliłem się. Po znaku równości mamy fragment tekstu. Nie, to nie jest jakiś hash czy xor. On po prostu jest tym co się wyświetli na obrazku. Spróbujmy ze mną:
http://projectdistributor.net/Captcha.ashx?txt=RIDDLE
Genialnie. Teraz bot nie musi rozgryzać trudnego obrazeczka, tylko sobie odczyta z kodu źródłowego strony potrzebny ciąg znaków i wpisze go do formularza.
Ja wiem, że zadaniem Captcha nie jest zabezpieczyć coś na amen. Wiem, że zwykle jego algorytmy są znane. Chodzi tylko o utrudnienie życia pająkom (utrudnia się też życie, jak zauważył MiMaS, ludziom z kłopotami ze wzrokiem, jeśli nie ma innego, oprócz graficznego, rozwiązania). Ale umieszczać bezpośrednie odwołanie do skryptu tekstem, który chcemy ukryć? Twórcom pogratulować poczucia humoru.