Perfection or Vanity
14 lipca 2007
Najtrudniej jest przestać wymyślać i dodawać nowe rzeczy. Mi się w końcu udało – tak więc po blisko czterech miesiącach developerki mam przyjemność zaprezentować siódmą odsłonę mojego bloga. Nowy design, nowy kod, skrypty oraz funkcjonalność. I może nawet najważniejsze – nowa nazwa, która znakomicie odzwierciedla moje podejście i ideały.
Nowe opcje
Jak pewnie już zdążyliście zauważyć, zrobiłem sobie livesearch, czyli wyszukiwarkę działającą na Ajaksie. Wykorzystałem do tego Ajax Search API, stąd będę musiał przez robots.txt zoptymalizować to co Google mi zwraca. Na razie traktuję to jako szybkie podpowiedzi, bo zwyczajna wyszukiwarka (po standardowym wysłaniu formularza) dalej działa. Żeby przetestować, wpiszcie na przykład „css”. :)
W komentarzach dodałem przyciski wstawiające podstawowy markup Textile. Mam nadzieję, że skłoni to komentujących (dbających o semantykę na swoich stronach) do dbania o jakość „mojego” kodu także, hehe.
Po wyświetleniu podglądu strona jest do niego automatycznie przewijana.
Jeśli nie lubicie dużego tekstu, jakiego uważam za podstawę do wygodnego czytania, to macie dostęp do ustawień nad wyszukiwarką. Rozmiar jest zapisywany w ciastku.
Miniblog pojawił się jako opcja – to znaczy można go zminimalizować, aby nie przeszkadzał jeśli nie interesuje Was co tam piszę.
Dłuższe bloki kodu (powyżej 3 linijek) są automatycznie chowane. Zdaję sobie sprawę, że nie każdy czyta wpisy, aby zapamiętać jakiego CSS-a albo jaki expression użyłem – dlatego teraz prościej będzie skupić się na pomyśle a nie rozwiązaniu.
Semantyka i lepszy kod
Uporządkowałem strukturę nagłowków. Każdy wpis na stronie głownej jest w <h3/>, ale tylko tam. Na stronie wpisu zamienia się w <h1/>, ponieważ jego tytułem nie jest nazwa bloga (umieszczana zwykle w <h1/> bez względu na kontekst).
Komentarze, jako wypowiedzi, wrzuciłem w <blockquote/>.
Wyrzuciłem wszystkie znaczniki, których obecność wymagał JavaScript. Teraz takie dynamiczne elementy są dodawane nieinwazyjnie. Nie ma także dekoracyjnych obrazków zakodowanych w <img/>.
Nie będę się za bardzo rozpisywał technicznie na temat nowego designu, poświęcę temu parę wpisów po prostu. Na razie jestem bardzo szczęśliwy, że udało mi się dopchnąć Perfection or Vanity do tego miejsca. Zmiana na lepsze, a tak odczuwam to co zrobiłem, skłoni mnie na pewno do częstszego pisania. O to przecież chodzi w blogowaniu, a nie ubieraniu strony co rusz w nowe szaty.
Chętnie wysłucham każdej Waszej opinii i sugestii, śmiało. :)


