Perfection or Vanity

Project: Terminated

Blog nie jest już dalej prowadzony ani aktualizowany. Mimo tego, wpisy i komentarze są dalej dostępne. Możesz przeczytać pożegnalny wpis albo przejść do archiwum.

CSS Process

Powyżej znajduje się link do kopii bardzo przyjemnej animacji stworzonej przez Vinay'a Kumara. Przypomina dobrze wszystkim koderom CSS czemu kontynuują swoją pracę oraz naświetla tabelkowym poganom nową wiarę i pomaga przy pojęciu decyzji co do konwersji. ;)

A przedstawia proces designu opartego na arkuszach stylów, kiedy to zwyczajna treść jest zamieniana w całkiem sympatyczny layout bloga. Za każdym razem kiedy Vinay zapisywał plik HTML, robił zrzut ekranu. Natknąłem się kiedyś (niestety nie pamiętam gdzie) na statyczną stronę prezentującą kolejne fazy designu, ale ta wersja o wiele żywiej przemawia do wszystkich.

Informacje i hiperłącza

Blog o projektowaniu zgodnych ze standardami stron internetowych.

Praktyczne przykłady, sztuczki CSS, sposoby obchodzenia błędów przeglądarek, lekki i nieinwazyjny JavaScript, użyteczny design, dostępność i skrypty użytkownika.

RSS

Informacje o wpisie

Napisał riddle 26 listopada 2006 o 00:16

Kategorie: CSS, Design, Web 2.0

Dodaj do:

Wpisy archiwalne

Archiwum miesięczne

Dzięki!

Dodaj bloga do Technorati Favorites Dodaj bloga do Del.icio.us Blog należy do sieci 10przykazań.com

  1. Fajna animacja. Lepiej przemawia, racja :).

  2. Nie rozumiem tylko po co zapisywał plik [x]html?
    Nie lepiej CSS trzymać w osobnym pliku/osobnych plikach?

    Animacja jest ciekawa i gdyby była informacja o tym, że to odbywało się bez midyfikowania pliku [x]html to by dopiero robiło wrażenie na ‘niedowiarkach’.

  3. Jeszcze niedawno miałem mały konflikt z CSS, ale teraz taki proces to normalka. ;-)

    A i… Riddle mam pytanie: czy lepiej na stronie głównej użyj listy (<ul><li>) czy divów do wyświetlania wpisów?

  4. Natknąłem się kiedyś (niestety nie pamiętam gdzie) na statyczną stronę prezentującą kolejne fazy designu

    Może chodzi Ci o albino blacksheep ?

    No i dla mnie mimo wszystko to właśnie albino żywiej do mnie przemawia :) bo zawsze mogę sobie popatrzeć w kod :)

  5. Bardzo fajne ;D

  6. Roberto: Tak, dziękuję. :-)

  7. A sa jeszcze jacys szanujacy sie webmasterzy nie korzystajacy ze stylow ? :P

  8. Jakież to… wymowne :)

  9. @Nero nawet nie masz pojęcia ilu…
    Ja mam ostanio „przyjemność” pracować z człowiekiem, który ma się za WEBMASTERA (zwracam uwagę na wielkie litery) Osobnik wyjątkowo niereformowalny, myślę że ma to związek z jego zamiłowaniem do M$- nie dość że o standardach nie słyszał, to ludziom na okrągło próbuje wmawiać, że tworzy nowoczesne, przejrzyte i wogóle naj strony.
    A moje produkcje są be, bo dodatkowo musi mu się arkusz styli ładowac :)

  10. @wzs napisalem ‘szanujacy sie’ :) – ale i tak jestem w szoku po tym co napisales…

  11. Ja wiem, ale on się szanuje… Tzn sam siebie.
    Ale staram się, może sam nie jestem jakimś guru, ale staram się go trochę zmienić, bo niestety ale muszę z nim współpracować.
    Aż wstyd, człowiek się stara żeby mu się strona validowała, zeby była dostępna itd itp, ale pochwalić się nikomu nie można, bo i tak masz w kodzie <font face=„Czcionka_ktorej_nie_ma_nikt” id=„tytuł”><font size=„1” class=„czerwony” style=„color: green”><center>...

  12. [wzs]: „człowiekiem, który ma się za WEBMASTERA”

    Ja bardzo przepraszam ale czy to indywiduum, ma wszystkie klepki równo poukładane ? Przecież teksty na jego stronie to stek bzdur.

  13. Nie nie ma… Serio. Dlatego już nie mam ochoty na żaden flame…
    Czasem aż żałuję, że każdy może robić www…

  14. @wzs: nie dziwię się. Kiedyś sam zaczynałem od Worda i FrontPage’a, ale jak załapałem, o co chodzi z tymi standardami, to wiedziałem już, jak i co robić, by było poprawnie :P .

  15. wzs:
    oj chłopie, ale żeś mnie tą stroną poratował! już myślałem, że wesołe treści w necie giną i same „bardzo poważne blogi na wordpressie” istnieją. uszczęśliwiłeś mnie udowadniając, że tak nie jest. pięęęękne :). nie umiem robić stronek ale kurczę chyba daje sobie lepiej radę :).

  16. skad ja znam design strony tego webmastera.. nie moge sobie przypomiec.. to dawno dawno temu w Wordzie byl taki szablon dla www? czy w tfu tfu frontpage’u?

    swoja droga – czy ktos jeszcze uzywa stwierdzenia „webmaster” na okreslenie „osoby tworzacej stronki”? ja jakos umiejscawiam to okreslenie w innego typu obowiazkach, nie mowiac o tym, ze i tak uwazam je za zamierzchle.

    co do styli – padlo pytanie, ktore zbilo mnie z nog – bo czy naprawde mozna tworzyc cokolwiek nie uzywajac styli?
    co do animacji – ladnie pieknie, ale jednak jakos nie pokazuje istoty problemu.. nie pokazuje, ze zmieniasz 1 linijke w stylu i calosc wyglada zupelnie inaczej.

    mysle, ze stworzenie samemu czegos z wykorzystaniem jak najbardziej standardow i styli uzmyslawia z czym sie to je. a swietna pokazowka jaka to potega jest chyba css zen garden – jak dla mnie to wlasnie ta strona powinna uzmyslawiac potege standardy+css.

  17. Piszę tutaj, bo coś trackbacki nie chcą (przynajmniej ostatnio nie chciały) działać :P

    Pamiętam, że chyba na Wykopie był kiedyś link do rozmowy z gościem podającym się za „super-extra-giga-mega-tera-webmastera”.

    „Tworzę strony z darmowymi domenami xxx.(domena free hosta).pl”. :D

    O jakości nie wspomnę, czysty tragikomizm :S

    mysle, ze stworzenie samemu czegos z wykorzystaniem jak najbardziej standardow i styli uzmyslawia z czym sie to je. a swietna pokazowka jaka to potega jest chyba css zen garden – jak dla mnie to wlasnie ta strona powinna uzmyslawiac potege standardy+css.
    Święte słowa! Później wszystko wychodzi pisane „z palca”.
    Ale co na to poradzimy? Gdy wchodzę na stronę podstawówki, do której uczęszczałem, to aż mi się śmiać chce – jestem pewien, że site dostałby superosiołka. Bez zaglądania w źródło nie da się w ogóle nawigować.

    Przecież strona świadczy o marce! Może parę lat temu posiadanie jakiejkolwiek strony (nawet bylejakiej) było uznawane za szczyt nowoczesności, ale teraz…

    Inni nie używają styl ów . Oczywiście, szanujemy (?!) ich…

  18. W gimnazjum kłóciłem się, że składnia jest &nbsp; a nie &nbsp ;)
    Na podobnej zasadzie uczyli html 3.2, kiedy był xhtml 1.1…

  19. NIe ma sie co dziwic, ja mam teraz html-a w szkole. O takim cos jak interpretacja, parsowanie czy xhtml moja kochana nauczycielka nie slyszala… Wiem ze w innych klasach kaza sie uczyc na pamiec calych META, lub takich znacznikow jak tt sub sup… nie mowie ze z tego sie nie korzysta ale sa to dosc sporadyczne znaczniki.

  20. IMHO ciekawym byłoby uchwycić podobne momenty z ładowania się strony w danej przeglądarce (czyli proces wykonywania/aplikowania przez przeglądarkę kodu strony WWW, CSS-ów, etc.)

    Bardzo chciałbym zobaczyć, jak różni się proces ładowania strony pomiędzy IE/FF/O.

    Problemem chyba będzie moc procesorów i szybkość łączy internetowych (ale zapewne i jedno i drugie da się „spowolnić”).

    PS: Całość zresztą przypomina mi ultraszybko kręcone filmy, na których widać, jak wygląda przestrzelenie jabłka lub upadek kropli mleka.

  21. Heh, powiem Wam tylko, że w liceach nie jest lepiej…

    Tyle dobrego, że na profilach mat-inf (przynajmniej u mnie) jest programowanie w Pascalu od II klasy.

    @Riddle, może osobny wątek nt. (X?)HTML-a w polskim szkolnictwie? :D

  22. Niezły pomysł :) Ale propozycja nt. szkolnych witryn, czy też nauki htmla? Obydwa ciekawe…
    A i w tym temacie „mój” webmaster miał coś do powiedzenia
    Mnie aż serce bolało jak chciałem sprawdzić plan lekcji… więc się zabrałem za nową wersję
    Dyrekcja nie widzi różnicu między tymi stronami (co mnie baaardzo dziwi, bo o ile rozumiem, że ich kod strony nie obchodzi, to już grafikę nawet laik może porównać)

    A teraz muszę współpracować z webmasterem, który zamiast umieścić aktualny plan lekcji, zmienia opis linku do starego i podaje ze to plan nieaktualny… Gratulacje :)

  23. 1. W szkole webmasteringu a nawet jego podstaw sie nie nauczymy… nauczyciele coraz czesciej ustepuja wiedza uczniom, u mnie w szkole na bank sa 3 osoby (w tym nieskromnie – ja) ktore wiedza przewyzszaja cala ekipe informatyczna (jedna z nich w temacie systemow itp. wrecz masakruje cala kadre).
    2. www.pg13-radom.webpark.pl – witryna mojego gimnazjum, z chlopakami podjelismy sie ze ja przebudujemy. Bedzie miala juz normalna baze danych, oparta na CSS – krotko mowiac, wspolczesna :P
    3. Jakis czas temu nauczycielka sie ze mna klocila ze <br /> jest niepoprawne gdyz br nie zamykamy… oczywiscie o W3C nie slyszala.

  24. To ja mam trochę więcej szczęścia. Mój [były] pan od informatyki pomógł mi skonfigurować sambę. Serwer szkolny był na slackwarze a teraz jest przenoszony na gentoo. Niezwalidowane strony to tylko te, które wymagają zalogowania.

  25. Użytkowniku, ciesz się...
    Zostałeś wybrańcem ;)

    1. W szkole webmasteringu a nawet jego podstaw sie nie nauczymy… nauczyciele coraz czesciej ustepuja wiedza uczniom, u mnie w szkole na bank sa 3 osoby (w tym nieskromnie – ja) ktore wiedza przewyzszaja cala ekipe informatyczna (jedna z nich w temacie systemow itp. wrecz masakruje cala kadre).
    1: nihil novi… Jestem w klasie mat-inf i 85% klasy klepie dwoma palcami nie wiedząc co to jest interlinia… :S
    2: Nie przesadzajmy, aż tak źle, to może nie jest; wszak w programie są jakieś podstawy HTML-a. Ale za to jak masakrowane są w nim tabelki?

    Może jakaś petycja do Romana G. nt. nauczania HTML-a w szkołach? :D

  26. Tu się chyba nic nie zmieni, póki na informatyków będą przyjmować ludzi z dyplomem pedagoga, ale bez konkretnej wiedzy.
    Jedyna przydatna rzecz, jakiej się w szkole na info nauczyłem to chyba obsluga DOS’a w podstawówce.
    Aż sobie musialem sam skrobnąć...

  27. Heh, nie martwcie się, przynajmniej w szkołach nie wyuczą nam sensownej konkurencji… Sam dopiero opanowuję podstawy (x)HTML, ale to fajna zabawa i wcale nie jest trudniejsze pojęcie div‘ów od tabelek…

Dodaj komentarz

Do formatowania komentarzy używaj Textile (HTML nie działa). Szczególnie jeśli wklejasz większe fragmenty kodu. W razie niepewności użyj podglądu komentarza.

Wypowiedzi obraźliwe, infantylne oraz nie na temat będą moderowane – pisząc postaraj się zwiększyć wartość dyskusji.

Komentarze nie służą do wysyłania wiadomości albo informowania o błędach, itd. Chcesz coś mi napisać – skontaktuj się.