Upgrade nowoczesnych przeglądarek
12 lipca 2006
Chciałbym poruszyć temat, który nurtuje mnie od pewnego czasu. Chodzi o nowoczesne przeglądarki internetowe, a do nich zaliczam na przykład Operę, Safari, Firefoksa, Konquerora, Camino czy SeaMonkey. Programy te potrafią o wiele lepiej i o wiele bardziej przewidywalnie wyświetlać strony pisane ze standardami niż stare browsery, jak Explorer.
Jednak i one nie są pozbawione błędów, kiksów czy ubytków w implementacji standardów - więc czasem się coś może „posypać”. I teraz pytanie ode mnie - czy my, użytkownicy świadomi swojego wyboru, nie powinniśmy uaktualniać przeglądarek jak tylko pojawi się nowa, stabilna wersja?
Mankamentem pisania stron internetowych jest zgodność z przeglądarkami, które obsługują standardy sieciowe w większym bądź mniejszym stopniu. Nie uaktualniając software'u do najnowszej wersji pozbawionej części błędów / niefortunnych rozwiązań poprzedniej wersji, przeszkadzamy sobie nawzajem.
Dziwi mnie takto używanie Firefoksa 1.0, Safari 1.0 albo Opery 8.5 (bądź nawet 7.5). Uważam również, że specjalne wspieranie poprzednich wersji tych nowoczesnych przeglądarek za błąd - degradowanie kodu, aby coś zaskoczyło w Safari 1.0 albo Operze 6 całkiem prawdopodobnie popsuje poprawne zachowanie w nowszych wersjach innych aplikacji.
Netscape 4 czy Internet Explorer 5 na Maca są nadal popularnymi przeglądarkami na pewnych platformach. IE4 i 5 są często używane w placówkach rządowych na słabszych komputerach - do nich dobrać się nie można. Ale nasze własne komputery powinny mieć najnowszą wersję oprogramowania - nie stoi tu nic na przeszkodzie. Zwłaszcza, że przeglądarki same przypominają o aktualizacjach.
Wyświadcz proszę przysługę webdesignerom i przerzuć się ze starocia na najnowszą wersję - oszczędzisz sobie problemów z nowoczesnymi stronami, a i nasze życie będzie prostsze.


