Jak pisać / redagować posty na bloga
03 czerwca 2006
Oczywiście nie chodzi mi o to co pisać czy w jakim stylu - na to nie ma przepisów. ;) Mam na myśli po prostu redagowanie tekstu, HTML i parę innych technicznych rzeczy.
Człowiek bardzo dobrze uczy się na błędach, a najlepiej na swoich. Podczas przeglądania archiwum zauważyłem sporą ilość pomyłek i błędnych decyzji podjętych w czasie pisania postu. Powielana błędna decyzja powoduje potem zamknięte koło poprawek (dla walidacji, czystego kodu, wyglądu, etc…). Chciałbym dlatego wypisać parę z nich, może ktoś skorzysta. Możliwe też, że parę z nich przekona co niektórych do zmian na lepsze (marzyciel ;)).
Wszelkie akapity umieszczaj w
<p></p>. Wykorzystywanie łamania liniibrdo odstępów, zwykle klikanych w Wordzie Enterem, owocuje po jakimś czasie (i ewentualnym redesignie) bólem głowy podczas poprawek. Nie należy także wpisywać na sztywno akapitu (<p/>) do szablonu w miejscu pojawiania się treści posta - co będzie gdy zechcemy dodać na początku listę wypunktowaną?Wyżej wymieniony punkt jest musem, ale świat poprawnych znaczników nie kończy się na nim. Często na blogu trzeba coś skasować (bo przestało być aktualne / prawdziwe) albo dodać update. Korzystaj odpowiednio z znaczników
<del></del>i<ins></ins>. Możesz dodawać opcjonalny atrybutdatetimez datą/godziną zmian i wyświetlać go za pomocą generowanej treści albo JavaScript dla starszych przeglądarek.Naucz się jeszcze raz znaczników HTML-a zgodnie z ich prawdziwym przeznaczeniem. Zapoznaj się ze znacznikami
blockquote(cytat blokowy),q(cytat liniowy),cite(źródło / autor cytatu). Jeśli jeszcze nie znaszoliuldo tworzenia list numerowanych i wypunktowanych należy to naprawić. Wypisywanie na przykład definicji albo linków i ich krótkie opisy najlepiej sprawdzają się w liście definicjidl. I tak dalej, im więcej potrzeb tym więcej znaczników.Rozwijając poprzedni punkt - nie używaj ciągle tych samych znaczników tylko dlatego, że wyglądają w określony sposób. Przykładem jest nadużywany
<em></em>- jeśli wtrącenie od autora ma być pochyloną czcionką, to zrób to akapitem z klasą a nie emfazą (czytnik ekranu mógłby po prostu wykrzyczeć ten fragment postu - o to nam chodziło?). Kolejnym przykładem jest<abbr/>albo<acronym/>- nie służą one do wstawiania etykietek tekstowych tylko rozwijania skrótów. Dla etykietki nad jakimś oryginalnym sformułowaniem wystarczy użyć<span></span>ztitlei odpowiednimclass.Obrazki czy zdjęcia powinno się otaczać dodatkowym
divem z klasą. Gdyby się okazało, że zdjęcie jest za duże, można bardzo prosto włączyć odpowiednioverflow. Gdy zdjęcie jest podlinkowane, można usunąć podkreślenie albo kolor tła na:hover. Można dodać opis zdjęcia w zwykłym akapicie i korzystając z kaskady CSS odpowiednio je ostylować.Divpomaga też obchodzić problemy z przeglądarkami -paddingnaimgnie zadziała w IE5 (ponieważ to działa tylko w trybie standardów).Te same obrazki mogą być opływane przez tekst z lewej albo prawej strony za pomocą właściwości
float. Jakość takiego rozwiązania zależy od szerokości obrazka oraz ilości dostępnego miejsca we wpisie. Dlatego nie należy wpisywać na sztywno stylów do znacznikówimg. Przy zmianie szablonu / stylu może się okazać, że tak zapostowane obrazki psują layout. Proste klasy jakleft,rightczyblock(pomiędzy akapitami bez pływania) pomogą zapanować nad treścią z poziomu CSS. Ja cały czas pluję sobie w brodę, że nie zrobiłem tak już dawno. :(Jedyny punkt, za który mam ochotę zabijać. ;) Błagam, nie baw się w redaktora gigantycznego CMS-a rodem z lat dziewięćdziesiątych i nie używaj linków kliknij tutaj / tu / tym linkem. :( Powiedziano masę mądrych słów na ten temat, ja też kiedyś o tym wspomniałem (trochę nieudolnie). A warunki blogowe przedstawiają się jasno - czytając długi post skaczesz po zaakcentowanych wyrazach, którymi są niewątpliwie linki. I stosując kliknijtutaje powodujesz, że nie widać co linkujesz. Wynik - post może być zignorowany / niezrozumiany. Zamiast „najnowszą wersję programu znajdziesz tutaj” pisz „dostępna jest już najnowsza wersja programu”. Proszę. :)
Warto umieszczać identyfikator dla komentarzy pod postem - jeśli ktoś będzie chciał podlinkować daną wypowiedź zostanie mu to znacznie ułatwione. Przy zmianie szablonu nie zmieniaj formatu permalinków do postów i komentarzy („za często” powinienem dodać - ale najlepiej się zdecydować na początku). Nie ma nic gorszego jak niedziałający link. ;)
Kolejna rada także jest związana z obrazkami - jednak jest praktyczna. Jeśli nie masz miejsca na swoim serwerze na zdjęcia linkowane w postach, możesz użyć (na przykład) ImageShack. Ale zapisuj sobie każde zdjęcie / obrazek na dysku jako kopię. Bywa tak, że obrazki z serwisów hostingowych znikają (gdy nikt ich nie wyświetla przez jakiś okres czasu), a po roku blogowania może się okazać, że jednak znajdziesz sobie na nie jakieś stałe miejsce. Tylko, że jak obrazka już nigdzie nie ma, to nic się nie da zrobić - a w poście wieje pustką.
I jeszcze rada niezwiązana ze mną, jako że nie miałem jeszcze okazji jej zastosować w praktyce. Otóż jeśli wstawiasz jakieś media (film z Google Video, YouTube, podcast) to zawsze dodaj link do źródła albo downloadu. Streaming nie jest najlepszym pomysłem dla wolniejszych łącz (i wolniejszych komputerów).
Część tipsów można oczywiście zastosować ogólnie do redagowania tekstu online, nie tylko blogów.
Kończąc dodam jeszcze rzecz może oczywistą, ale wartą przypomnienia. Otóż to jak piszesz posty na bloga tak naprawdę nie ma wielkiego znaczenia, liczy się wszakże treść. Jednak rozpoczęcie w dobrym stylu uwolni Cię od poprawek w przyszłości i ewentualnych problemów - stąd wpis i rady wyniesione z własnego doświadczenia.
Jest bowiem możliwe, że po pół roku zaczniesz myśleć o tym jak ktoś czyta bloga (telefon?), gdzie (czytnik RSS, agregatory blogów?), może zaczniesz chcieć mieć poprawny i semantyczny kod? Może archiwum stanie się kompendium przydatnej wiedzy / informacji? Prawdopodobne jest, że zechcesz wrzucić jakąś tabelę albo zdjęcie - wtedy decyzje podjęte wcześniej mogą wpłynąć na te nowe. Dlatego mam nadzieję, że wyżej wypisane rady okażą się pomocne. No i może wreszcie masz jakieś nowe rady dla np.: mnie?


