Nieprofesjonalny redesign Chomiksu
27 kwietnia 2006
Bardzo lubię czytać komiks internetowy o przygodach naszego dzielnego rządu - Chomiks.com. Niedawno jego strona dostała nowy wygląd i trochę funkcjonalności. Mogło być lepiej - niestety wszystko sprowadza się do dwóch słów - failed redesign.
Na stronie znalazło się wiele nieprzemyślanych elementów. Przykładowo dodano pole newslettera oraz pozycje Forum i Rozrywka do menu - nieaktywne jak na razie. O ile jeszcze newsletter jest wyszarzony, to menu wprawia w zakłopotanie przypadkowych oglądających.
Lista odcinków nie ma ustawionego białego tła, więc jest nałożona na chomikowy pattern całej strony - co razem z boldem całego linka (lepiej pogrubić tylko numer) powoduje że lista archiwum jest jedną wielką ciemną i rozmazaną plamą z różowym akcentem na górze i dole.
Po prawej stronie mamy flaszkę z linkami merchandisingu. Nie mam pojęcia kto myślał, że taki zielony, niebieski i fiołkowy gradient będzie wyglądał dobrze. Do tego flashowe napisy są wyraźne, czego nie można powiedzieć o innych nagłówkach (na przykład „najnowsze odcinki”) - antyaliasing siada, wyrównanie także jest z komosu. Część napisów ma białe tło - część nie. Linie ciągłe i przerywane, strona się prawie rozkleja albo jest niedopracowana - jednym słowem chaos.
I co najważniejsze - wszystkie elementy na stronie posiadają podobą wagę, co skutkuje chaotycznym skakaniem wzroku z jednego na drugi. Remember, kids - dobry design prowadzi widza za rączkę od najważniejszego obszaru strony do mniej ważnych.
Jeśli chodzi o stronę techniczną, to przyczepię się do jednego - otóż obrazki nie wyglądają na statyczne pliki - za każdym razem przeładowują się (fetchfile.php?file=) zamiast być pobierane z cache. Zagłosujesz na odcinek, dodasz komentarz, cofniesz się - obrazek ładowany jest jeszcze raz. Podejrzewam, że wygeneruje to niezły transfer na serwerze.
O ile początkowo uważałem twórcę Chomiksu za niezłego designera - połączenie ogromnej ilości whitespace, kilku zaledwie kolorów (ale mocnych) oraz ciekawego typo wyglądało profesjonalnie. Teraz każdą szczeliną wciska się tandeta i komercha - bo okej, niech sobie płacą za łącza tapetkami na komórki - ale strona została przepisana z nastawieniem tylko na te działaności. A komiks tutaj jest najważniejszy, zawsze był i być powinien.


