Perfection or Vanity

Project: Terminated

Blog nie jest już dalej prowadzony ani aktualizowany. Mimo tego, wpisy i komentarze są dalej dostępne. Możesz przeczytać pożegnalny wpis albo przejść do archiwum.

ArsTechnica przedstawiło sposób na zapoznanie się z nowym designem stron wyszukiwania Google. Wystarczy wklepać ten ciąg znaków, ustawiający odpowiednie ciasteczko, w pasku adresu:

  1. javascript:alert(document.cookie="PREF=ID=fb7740f107311e46:TM=1142683332:LM=1142683332:S=fNSw6ljXTzvL3dWu;path=/;domain=.google.com")

domain=.google.com trzeba zamienić na tą wersję której używamy. W celu przywrócenia poprzedniego wyglądu stron wyszukiwania należy usunąć ciastko PREF (w opcjach przeglądarki).

Google Search PageGoogle Search Page Redesigned

Nowy design nie jest czymś zupełnie rewolucyjnym - widoczna zmiana to przesunięcie „tabów” umiejscowionych nad paskiem wyszukiwania do kolumny po lewej. Spowodowało to powiększenie miejsca na wyniki. Podobno jednak lewa część okna przeglądarki jest pierwszym obszarem jaki skanujemy więc tam powinny znaleźć się najważniejsze informacje. Tutaj już eksperci użyteczności powinni się wypowiedzieć, czy to posunięcie przeczy wszelkim zasadom logiki i jest usprawnianiem na siłę - jednak mi nowy wygląd podpasował. Strona wygląda schludniej, lewa kolumna nadaje jej strzelistości. Paski wskazujące na ilość wyników też są całkiem OK. Wydaje mi się, że przez to posunięcie Google chciało zwrócić uwagę na swoje inne usługi zintegrowane z Searchem.

Sprawdziłem też jedną ciekawostkę - wygląda na to że dla Firefoksa została dodana opcja usuwania wyników wyszukiwania za pomocą Ajaxa. Sprawdzałem na Operze i Internet Explorerze i nawet po zalogowaniu na swoje konto nie widziałem tych linków w wynikach. Chociaż nie dam sobie uciąć ręki, że tego nie było wcześniej… po prostu teraz przemaglowałem kod i mi się rzuciło przed oczy.

Jakość kodu stron Google nadal jest kiepska - wydaje mi się, że oni traktują WWW jak program - jeśli działa to nie ruszaj, jak nie działa to hakuj aż zacznie. A mogło by być tak fajnie. Może kiedyś zrozumieją - MSN Search już jest XHTML 1.0 Strict. Lecz wątpię że gigant z Stanford University doda choćby DOCTYPE jak już sneak preview designu zmieni się w oficjalny wygląd stron wyszukiwania Google.

Informacje i hiperłącza

Blog o projektowaniu zgodnych ze standardami stron internetowych.

Praktyczne przykłady, sztuczki CSS, sposoby obchodzenia błędów przeglądarek, lekki i nieinwazyjny JavaScript, użyteczny design, dostępność i skrypty użytkownika.

RSS

Informacje o wpisie

Napisał riddle 28 marca 2006 o 06:39

Kategorie: Design

Dodaj do:

Wpisy archiwalne

Archiwum miesięczne

Dzięki!

Dodaj bloga do Technorati Favorites Dodaj bloga do Del.icio.us Blog należy do sieci 10przykazań.com

  1. clusty to nie pobije ;]

  2. Mi tam wygodniej by było, żeby ta lista znajdowała się po prawej stronie. Tutaj jakoś mi nie pasuje, może kwestia przyzwyczajenia.

  3. I offtopem :). (Dlaczego nie można komentowac minibloga..)
    Miejsce Ci się zmieniło :). Na 236

  4. moim zdaniem google nie dba o xhtml strict ani o nic takiego tylko ze wzgledow na objetosc kodu takiej poprawnej strony. ich strona wyswietlona sie tak samo w KAZDEJ przegladarce, a o to im chodzi. zeby byla wszedzie taka sama i zajmowala jak najmniej, bo dla nich kazdy dodatkowy bajt to przeciez przepotezne ilosci wysylanych danych z ich serwerow. tak wiec mysle ze to nie chodzi o "olewactwo" ze strony google tylko jest to celow zamiar.

  5. Myślę, że gdybyś zerknął na przykłady zaprezentowane przez Jona Christophera w drugiej części podlinkowanego arta Google vs. Web Standards to zauważyłbyś, że kod strict jest lżejszy. No ale zgodzę się - Google w obecnej wersji działa absolutnie wszędzie.

  6. Ja również chciałbym, aby Google w końcu dostrzegło jakość kodu, ale nawet wspomniane MSN Search validuje się tylko na stronie głównej. Szkoda.

  7. Mam nadzieję, że brak blogsearch wśród odnośników po lewej jest tylko tymczasowy i w finalnej wersji się tam znajdzie, w przeciwnym wypadku to jakieś nieporozumienie.

  8. Co do prawej strony: może pokusi się ktoś o odpowiedni skrypt do GreaseMonkey? :P

  9. Działa tak samo, ale błędy składniowe to by mogli poprawić, nie?

    Co do tej lewej strony - niekoniecznie. Zerknij sobie na badania eye-trackiem, nie zawsze jest to lewa strona. Kwestia stworzenia, jak to się nazywa, gorących punktów chyba.
    Jak dla mnie zamachem na użyteczność jest *zmienianie* w taki istotny sposób układu. Tam, gdzie kiedyś miałem wyniki, teraz mam jakieś bezużyteczne menu.
    Już raz to zrobili, zmieniając pozycje kasowania w GMailu i wyklinałem ich przez kilkanaście dni za to.

  10. Friedrich von Czopek 10 28 marca 2006, 21:55

    Nie wiem czy usuwanie wyników jest w AJAXie, Domestosie czy ACE, ale mam to od dosyć dawna po zalogowaniu się na gmaila. Mnie też spasił ten nowy wygląd :)

Dodaj komentarz

Do formatowania komentarzy używaj Textile (HTML nie działa). Szczególnie jeśli wklejasz większe fragmenty kodu. W razie niepewności użyj podglądu komentarza.

Wypowiedzi obraźliwe, infantylne oraz nie na temat będą moderowane – pisząc postaraj się zwiększyć wartość dyskusji.

Komentarze nie służą do wysyłania wiadomości albo informowania o błędach, itd. Chcesz coś mi napisać – skontaktuj się.