Perfection or Vanity

Project: Terminated

Blog nie jest już dalej prowadzony ani aktualizowany. Mimo tego, wpisy i komentarze są dalej dostępne. Możesz przeczytać pożegnalny wpis albo przejść do archiwum.

Wszyscy kochają IE

12 października 2005

Co mnie dzisiaj rozwaliło na wykładach z wstępu do informatyki?

Wykład, temat: „Zastosowanie informatyki w życiu”. Wykładowca, wyluzowany trzydziestoparolatek w czarnych dżinsach z rękoma w ichnie kieszenie włożonymi, okularach i specyficznym humorem postanawia nam pokazać stronę wuwuwu, ilustrującą przykład. Jakież było moje zdziwienie połączone z wybuchem śmiechu, zrozumiałym tylko paru osobom na wykładzie, gdy profesor zminimalizował okienko prezentacji.

Kliknął menu Start, wszystko pięknie powiększone rzutnikiem ma się rozumieć, i zaczął przeglądać to menu (w stylu Windows XP). „Czy my tutaj mamy”, klik, zaznaczenie, klik, zaznaczenie, „jakąś”, klik, zaznaczenie, „przeglądarkę Internetu?”. Doszedł do góry listy najczęściej wybieranych aplikacji i zaczął iść z powrotem w dół, zrezygnowany. A czemu się śmiałem jak głupi?! :D

Na samej górze listy widniała ikonka Internet Explorera. :D

W końcu jednak otworzył feralny program, mówiąc nam, że w warunkach laboratoryjnych, pod ścisłym nadzorem może sobie na to pozwolić. „Tylko nie klikajcie w domu na wielkie niebieskie E, jeśli chcecie mieć komputer w jednym kawałku.

Już go lubię. :) Klawy gość, wykład prowadził leżąc na krześle, z nogami na biurku i klawiaturą na kolanach. :D

Informacje i hiperłącza

Blog o projektowaniu zgodnych ze standardami stron internetowych.

Praktyczne przykłady, sztuczki CSS, sposoby obchodzenia błędów przeglądarek, lekki i nieinwazyjny JavaScript, użyteczny design, dostępność i skrypty użytkownika.

RSS

Informacje o wpisie

Napisał riddle 12 października 2005 o 22:46

Kategorie: Przeglądarki

Dodaj do:

Wpisy archiwalne

Archiwum miesięczne

Dzięki!

Dodaj bloga do Technorati Favorites Dodaj bloga do Del.icio.us Blog należy do sieci 10przykazań.com

  1. Chciales powiedziec "i klawiatura na kolanach"? ;)

  2. Mało akademickie podejscie. :-) Tacy ludzie denerwują na trzecich zajęciach, a potem zaczyna się koszmar. :->

  3. Zazdroszcze :)

  4. Człowiek który lubi to co robi, po prostu. ;)

  5. a ja na informatyce ucze sie jak obsługiwać windowsa... wykłady sa takie ze koleś jeździ myszką po ekranie i otwiera pasek start. Za tydzien pokaże nam jak zrobić profil.
    Wow ;)

  6. Ja chcę szybciej na studia! :P

  7. Ze swieca szukalem nie znalazlem (u siebie) eh fajnie sie masz. ;)

  8. Fajnie, też bym tak chciał...
    U mnie koleś z informatyki prefreuje usuwanie problemów ( czyt. wirusów, trojanów itepe. ) za pomocą 20 ( nie przesadzam ) aplikacji włączonych w tle ( fajnie taki rozwijany tray wygląda... ;) ) niż zapobieganie ( "Firewalle to nieskuteczne narzędzia" -_- ).
    Chwiali się, że na swim aptopie mam już system od 3 lat nieruszany. Ja bym tak nie wytrzymał, zwlaszcza z tymi 20 aplikacjami w tle - fajnie to chodzi. ( a własciwie to niechodzi ;p )
    No cóż... Czekam na studia, może tam będzie jakaś sensowna informatyka... :)

  9. Puck: Jaki koszmar, na zarządzaniu jestem. ;) A przedmiot to „Wprowadzenie do informatyki” - czyta teoria z nim jest. ;)
    --
    Atol: Na ćwiczeniach mam podobnie, wszkaże to początek. Nawet matma od początku leci. Ale szybciej.
    --
    Bellois: Wiesz, dzięki, ale zabawnie muszą wyglądać takie komentarze pod wpisem. :P Priv nie istnieje? ;)

  10. Riddle - Zarządzaniu i Marketingu? ;)

  11. sznik: http://perfectionorvanity.com/comment.php?eid=147816 Pierwsze zdanie. :) I nie, nie uważam się za kolejnego bezrobotnego. :D

  12. Cichaj, ja na ZiM jestem. :P

  13. Na stronie http://tinyurl.com/7oqkh można znaleźć skrypt do wykładu z programowania. Nie wszystkie rozdziały są spisane i np. rozdział 16 ma następującą treść: "Do uzupełnienia: (...) Esej o przewadze Linux-a nad Windows-ami." (pisownia oryginalna). Co nie pojawia się na w skrypcie, nie jest za to pomijane na wykładzie.

    Natomiast już w ogóle pomijam fakt, że użytkownikom Windowsów dużo trudniej jest poradzić sobie z TeXem, MLem, bisonem, flexem i wieloma innymi, których opanowanie wydaje mi się konieczne do ukończenia studiów.

    Pointa: nie zdziwiłem się.

  14. U mnie nawet podobnie. Aż się zdziwiłem jak na podstawach użytkowania komputera (czy też PUK'u) goście wyjechali nam, że mamy od razu OO 2.0 instalować, a MS Office'a sobie odpuścić, bo i tak nie warto :)

  15. aneczka.mylog.pl 15 13 października 2005, 01:01

    On chyba inżynierem nie jest. Jakimś dziwnym sposobem wszyscy inżynierowie jakich znam dosłownie kochają IE. Jeden powtarza że takim "dziwnym wynalazkom 'open..' nie należy ufać bo kto wie co tam ludzie dopisują - to cholernie niebezpieczene". Drugi natomiast wszędzie szuka spisku (bo nie jest w stanie zrozumieć że człowiek sam od siebie chciałby promować jakieś oprogramowanie) i gdy mój znajomy instalował na szkolnych komputerach firefoxa on z powagą w głosie zapytał go przy całej sali "ty też? Ile tobie zapłacili za rozpowszechnianie tego ich dziwnego produktu". Poza tym na zajęciach tylko IE... poprostu tragedia...


    A... zapomniałabym o czymś pięknym (wybacz - fakt że jestem dziewczyną mam nadzieje usprawiedliwia mnie z mojego gadulstwa) cytat z maila od jednej osoby której miałam nieszczęście pomagać:
    "... tylko jakoś dziwnym sposobem to przestarzałe oprogramowanie obsługuje kolorowe scrolle, natomiast nowoczesny firefox NIE!"

    Pozostaje w żałobie.

  16. Kolorowe scrolle... Bueheh... nc ;)

  17. Ja to niestety nie mam tak fajnie ;).Jutro mam mieć znowu trzy i pół minutową kartkówkę z Modelu OSI :D.

  18. ja na swoich informatycznych studiach o www zahacze zapewne dopiero na III semestrze, na razie to sama matma (w trzech postaciach), fizyka, programowanie i, o zgrozo!, podstawy elektroniki :/

    zastanawiam sie tez, czy brechatanie jest wlasciwym odruchem, ja bym zapewne w takich momentach milczal w zazenowaniu

  19. no to widac ze zna sie na rzeczy :D i dobrze ;) ja na szczescie na infie mam zawsze ff pod reka a nie smIEcia... :D

  20. Tomasz "Alpha" Topa 20 13 października 2005, 13:56

    Zazdroszę. U mnie na wykładach z informatyki "pan doktor wielce zrehabilitowany profesor inżynier" zaczął od filozoficznych rozważań na temat "Co to jest informacja?". I przez to mam zanotowany podział informacji na wszelkie możliwe sposoby. A laborki dopiero od przyszłego semestru.

    Ot i cały "biznes elektroniczny" na Akademii Morskiej w Gdyni :)

  21. A u mnie na TPI usłyszaliśmy, "nowoczesne procesory 16-bitowe", oraz "tak więc ładowany jest DOS, a potem on ładuje np. Linuksa czy Windowsa" ewentualnie "A ja to programowałem pierwszy komputerjaki był w Lublinie, na UMCS, UMC-1, a było to w roku 1981 (...)". Oprócz paru takich tekstów, przynudzania historią i rozważaniami co to informacja to powiedział też kilka rzeczy, które cytuję różnym programistom co jakiś czas :)

    A na laborkach z TPI - OpenOffice.Fx też obecny na komputerach, a wszystko pod W2000. Nie jest źle. Jak skończymy OO.org to będzie coś ciekawszego (choć chyba nie, następne mają być schematy N-S)...

  22. Mój informatyk miał zabawny zwyczaj wymawiania od-angielskich skrótowców 'po polskiemu'.. I w ten sposób mieliśmy 'płytę cede' albo i 'defałde' :).

    Inna sprawa, że facet dużo wie i jest jednym z nielicznych, którzy chcą się tą wiedzą podzielic z nami - głupimi, nic nierozumiejącymi studencinami :).

    Zaś na czymś, co nam nazwali ambitnie 'Zastosowanie komputerów' używamy FF i OO, bo.. uczelnię nie stac na wielostanowiskowe licencje M$ :P.

Dodaj komentarz

Do formatowania komentarzy używaj Textile (HTML nie działa). Szczególnie jeśli wklejasz większe fragmenty kodu. W razie niepewności użyj podglądu komentarza.

Wypowiedzi obraźliwe, infantylne oraz nie na temat będą moderowane – pisząc postaraj się zwiększyć wartość dyskusji.

Komentarze nie służą do wysyłania wiadomości albo informowania o błędach, itd. Chcesz coś mi napisać – skontaktuj się.