Perfection or Vanity

Project: Terminated

Blog nie jest już dalej prowadzony ani aktualizowany. Mimo tego, wpisy i komentarze są dalej dostępne. Możesz przeczytać pożegnalny wpis albo przejść do archiwum.

Będzie w Windows Vista 2

16 września 2005

Internet Explorer nie będzie obsługiwał typu MIME application/xhtml+xml. Deweloperzy tłumaczą się niechęcią do tworzenia nowych problemów, używając parsera SGML. To bardzo dobrze, ale czemu nie stworzyć lepszego parsera XML? Mimo wszystko dalej będzie trzeba serwować IE coś innego.

Powiedziano jednak, że prolog XML przed definicją typu dokumentu nie będzie włączał Quirks Mode. Dobre i to. ;)

Informacje i hiperłącza

Blog o projektowaniu zgodnych ze standardami stron internetowych.

Praktyczne przykłady, sztuczki CSS, sposoby obchodzenia błędów przeglądarek, lekki i nieinwazyjny JavaScript, użyteczny design, dostępność i skrypty użytkownika.

RSS

Informacje o wpisie

Napisał riddle 16 września 2005 o 18:49

Kategorie: Internet Explorer, Standardy sieciowe

Dodaj do:

Wpisy archiwalne

Archiwum miesięczne

Dzięki!

Dodaj bloga do Technorati Favorites Dodaj bloga do Del.icio.us Blog należy do sieci 10przykazań.com

  1. Świat od tego się nie zawali.

  2. CZy oni nie mogą po prostu zrezygnować z rozwijania IE i po prostu ładowac do Vista'y Firefoxa?

  3. A dlaczego FF a nie Operę? A może KHTML? Itd, itd..

    Nie, nie mogą :)

  4. I tak z IE 7 będzie korzystało mało osób. Zresztą... co to za różnica? Tylko tyle, że na stronę z prologiem XML IE 7 będzie inaczej reagowało od swoich poprzedników.

    Dno totalne... Dopóki kod engine'a IE nie zostanie napisany od nowa, dopóty IE będzie beznadziejne. Ciekawe dlaczego oni tego nie rozumieją? :|

  5. Szczerze mówiąc to było pytanie retoryczne ;]

  6. Ja proponuję po prostu olać IE. Szkoda tylko, że nigdy nie uda się tego zrobić masowo - w ciągu np. miesiąca...

  7. Nie da się olać IE. :) A na pewno nie przez ribbony "Too cool for IE". Ostatnio na przykład uporałem się częściowo z "przezroczystoscia" tla w pewnym szablonie…

    Uważam, że IE6 jest na tyle dobre, że troszkę pohakowany kod da się na nim wyświetlić nieźle.

    Lepiej niż ignorować wytykać jego błędy i zapraszać do używania [SMOK]a. :)

  8. Dlatego chcę za jakiś czas przeprowadzić u mnie w szkolę akcję przeciwko IE ;]

  9. Czytam takie wypowiedzi z przerażeniem.

  10. Riddle: Właśnie - pohakowany. A gdyby IE miało popularność rzędu 10%, nie trzeba byłoby hakować kodu - wtedy użytkownicy Explodera byliby po prostu garstką masochistów którzy życzą sobie tkwić nadal u schyłku XX wieku...

  11. Ale html>body i <!--[if IE]><![endif]--> są niegroźne… zwłaszcza, że większość hacków jest mi potrzebnych do teł i float/position.

    IE musi istnieć. I będzie miało przewagę, niestety, zawsze. Tak samo jak ma ją GG, Outlook albo MSPaint (ten ostatni to nie żart).

    Ja jestem zadowolony z każdego kroku IE naprzód i każdego % więcej dla SMOK-a. Lecz nie wierzę w bajeczki, że kiedyś będę mógł pisać strony olewając IE. I to podejście z 10% jest złe. Strona ma działać wszędzie, a to że nie będzie to pixel w pixel to już wina renderowania.

    Myślę, że z mojej strony EoT. :)

  12. Dobry engine całkowicie nie leży w interesie Microsoftu. (Gdyby leżał, to by sportowali Tasmana na Windows, zamiast go ubijać).

    Pamiętajcie, że Internet to największa katastrofa, jaka kiedykolwiek spadła na Redmond, WA. Rozwój np. aplikacji internetowych to problem dla tego, co przynosi małemu miękkiemu zyski - choćby Office'a. Dlatego dla MS najlepiej, żeby www było taką tylko ciut lepszą "gazetą"/"biuletynem", niczym więcej. ;-)

  13. Dlatego należy pokazać użytkownikom Internet Explorera (ale nie zmuszać, nie mówić, że tylko n00by używają IE), że ich przeglądarka jest przestarzała, a alternatywy wcale nie wymagają posiadania umiejętności czarnoksiężnika - kobyła musi w końcu umrzeć... Zaś ortodoksyjnych Exploderowców zignorować.

  14. O przepraszam, MS Outlook i MS Paint to znakomite programy ;)

    Zgadzam się z Riddlem. Strony maja działać wszędzie, nieważne ile dana przeglądarka ma udziału.

    A prowadzenie akcji przeciwko IE można prowadzić i tak :)

  15. ktoś: w takim razie dlaczego mój Mosaic nie radzi sobie z większością stron?

  16. W3: Czy da się odczytać treść? Jeśli sobie nie radzi z wyglądem - trudno. Najważniejsza na stronie jest jej treść. Jeżeli możesz bez żadnych problemów ją odczytać, to dobrze. Wygląd przynajmniej dla mnie ma drugorzędne znaczenie.

    BTW, naprawdę używasz Mosaica? :)

  17. w3: mylisz pojęcia.

    Działać != wyglądać tak samo wszędzie.

    Działanie = możliwość czytania, nawigowania i ogólnego "używania" strony. Jej dostępność.

    Swoją drogą, ci co umyślnie blokują IE i krzyczą o dostępności dla niepełnosprawnych, są dla mnie lekko śmieszni - najpopularniejszy JAWS działa przede wszystkim z IE.

  18. nbw, ktoś - przy wyłączonym CSSie (o ile webmaster wie do czego służą nagłówki) też można odczytać i nawigować po stronie (a że IE na coś takiego nie pozwala to inna sprawa).

    Zaś Mosaic faktycznie sobie nie radził - w końcu nie potrafił zinterpretować wielu znaczników. A nie radził sobie z powodu wieku - jest przestarzały. Tak samo jak IE, którego jedyne aktualizacje od 2001 roku (a i przeglądarka ta była ekhm... niepoprawna) to łaty - a i te zostały wydane w trosce o wizerunek Microsoftu...

  19. Ogólnie z tym odsetkiem użytkowników IE wcale nie jest tak źle. U mnie w szkole (gimnazjum) już na drugiej lekcji informatyki nauczyciel wyraźnie polecił Fx jako przeglądarkę szybszą, wygodniejszą itp. Z taką edukacją może być już tylko lepiej. :)

    Inna sprawa, że dla mojego nauczyciela nie istnieje mozilla.org, lecz tylko i wyłącznie firefox.pl - "mozilla.org to strona wolniejszej mozilli", a przeglądarki na szkolnych komputerach to wersje nie nowsze niż 0.9.

Dodaj komentarz

Do formatowania komentarzy używaj Textile (HTML nie działa). Szczególnie jeśli wklejasz większe fragmenty kodu. W razie niepewności użyj podglądu komentarza.

Wypowiedzi obraźliwe, infantylne oraz nie na temat będą moderowane – pisząc postaraj się zwiększyć wartość dyskusji.

Komentarze nie służą do wysyłania wiadomości albo informowania o błędach, itd. Chcesz coś mi napisać – skontaktuj się.