Perfection or Vanity

Project: Terminated

Blog nie jest już dalej prowadzony ani aktualizowany. Mimo tego, wpisy i komentarze są dalej dostępne. Możesz przeczytać pożegnalny wpis albo przejść do archiwum.

Dzisiaj wydano na świat stabilną wersję komunikatora GG. Jako, że już pisałem o nim wcześniej, jeszcze w wersji beta, a nie zmienił się prawie wcale (dociekliwi testerzy wiedzą lepiej, więc proszę o informację jak coś), to postanowiłem opisać witrynę programu, także odmienioną. Aha - tekst recenzji jest dostosowany do poziomu strony - bywa chaotyczny.

Strona jest och i ach, bo taka nowoczesna, wycentrowana, na pikselach, menu, takie śliczne, przecież. Poważniej - takie strony to robiono 4 lata temu, gdy nic o dostępności nie wiedziano i wszystko leciało na tabelkach. No bo fakt - strona jest beztabelkowa, chwali się XHTML 1.0 w stadium przejściowym (co za problem?!). Opisane wszystko przez CSS. Wszystko? Kpina! Walidację przechodzi tylko na głównej, dalej są błędy wynikające tylko z niewiedzy budującego i zapominalstwa. Sądziłem, że dodanie alt="" nie jest trudne. :S Wszechobecne divitis, menu zbudowane z obrazków (sic!) trzymających się w poziomie tylko dzięki kolejnemu pojemnikowi. Kodtagqpa, over.

Na początek pośmiejmy się:

<!-- dorobic css do druku <link href="css/gadu-gadu-print.css" rel="stylesheet" type="text/css" media="print" />

No to jazda! Strona główna - pominę Flasha, bo musi być trendy to i jest. Pominę to, że chwalą się jak Opera, że są całkowicie darmowi (no okej, przesadzam… do tego Opera idzie w kierunku Edenu :) - nie flejmić), bo wiadomo że reklamy w GG zawsze były. Nawet miały być na stronie - ciekawskich odsyłam do kodu, gdzie napotkać można Alicję z Krainy Czarów i jej psychodelicznych przyjaciół. O.

Top strony jest jakby wycięty, kłania się źle dobrany gradient. Dół strony głównej upstrzony jest kolorowymi kleksami. Sam tekst jest słabo widoczny - kontrast 339/107 przy obowiązkowym minimum 400/125 - to widać, czyta się paskudnie. Zamiast korzystać z elementów HTML takich jak <em/> czy <b/> postanowili dać <span/>. Czasem jednak odchodzą od wyróżniania słow tym sposobem i po prostu je WYKRZYKUJĄ.

Hiperłącza raz są czarne, raz są czerwone i pogrubione - czyli wyglądają tak samo jak emfaza. „Kliknij tutaj” - można mówić do ściany. Do tego istnieje bardzo wiele kliknijtutajów nie podlinkowanych, ja naliczyłem około 10. Changelog posiada listę nowości w programie, ale nikt nie pomyślał, że można zrobić <ul/> dla numerków, czyli <ol/> - tak więc została wersja „wieś tańczy i śpiewa”. „Newsletter” - jakby RSS nie istniało, albo chociaż język polski. W mapie serwisu i pomocy nie istnieje pojęcie wcięcia pozycji listy. Nie mają pojęcia o background-image. Nie zdziwiłoby mnie znalezienie przezroczystych GIFów, naprawdę. No ale nie szukałem na siłę. Fakt *slaps forehead*, są <br/>! =]

Formularz kontaktowy oczywiście standardowo - <label/> to imperialistyczny wymysł, niech się głupcy męczą z wyklikaniem checkboxa. Jak kliknę na „Cofnij”w formularzu to dostaję easter egg, tylko że jakoś mnie to nie śmieszy.

Dalej w głąb niedostępności - po wyłączeniu CSS menu staje się martwe, obrazki przestają być linkami. Menu pomocnicze jest zbudowane „na chama” - obrazek, link, linia pozioma. Obrazek w sidebarze zachęcający do pobrania programu… no właśnie. To jest obrazek. Z tekstem, stylizowany na szatę graficzną strony. SEO leży i to nie mówię o specjalnym pozycjonowaniu, tylko zwyczajnej strukturze. Nagłówki działów nawet nie są divami - są obrazkami! Mogli już cały tekst wyrenderować na serwerze. :/ Kod - oprócz wspomnianego divitis obcujemy z nazwami klas z kosmosu - założę się, że po miesiącu deweloper nie będzie pamiętał co dana klasa opisuje.

Moim zdaniem strona była tworzona czymś na kształt WYSWIGa klasy II przez ucznia klasy III. I nie zapłaciłbym za nią dwudziestu PLNów. Ach i refleksja na koniec - Photoshop czy Fireworks kaleczą ludzi.

Informacje i hiperłącza

Blog o projektowaniu zgodnych ze standardami stron internetowych.

Praktyczne przykłady, sztuczki CSS, sposoby obchodzenia błędów przeglądarek, lekki i nieinwazyjny JavaScript, użyteczny design, dostępność i skrypty użytkownika.

RSS

Informacje o wpisie

Napisał riddle 31 sierpnia 2005 o 19:57

Kategorie: Strony WWW

Dodaj do:

Wpisy archiwalne

Archiwum miesięczne

Dzięki!

Dodaj bloga do Technorati Favorites Dodaj bloga do Del.icio.us Blog należy do sieci 10przykazań.com

  1. Wrzuć screena nowego GG jak możesz :)

  2. Follow the white rabbit:
    http://perfectionorvanity.com/comment.php?eid=141322

  3. Notka ciekawa :) Ciekawsze niż GG :) Zresztą po co nam GG? :P

  4. Już to mówiłem Riddle'owi. Jest jedna poprawa - można wejść przez samo gadu-gadu.pl, nie trzeba wklepywać www.gadu-gadu.pl ;)

  5. Heh, ta twoja krytyka w kierunku strony gg mnie podbudowała :P że mi chce się tak męczyć aby site był zrobiony naprawde dobrze ;]

    Sam HTML zajmuje aż 10 kB, i nie jest gzipowany - nie dobrze, a strona - aż 92 kB - to jak na główną trochę dużo... Chociaz z drugiej strony nic dziwnego jak tam wszystko jest praktycznie osadzone jako grafika...

    Gdzie można pobrać ten Color Contrast Analyser?

    Jeżeli chodzi o IM, nie mówcie że postępu nie ma, bo jest... nie przyglądałem się mu zbyt bardzo ale na pierwszy rzut oka widać że jest dużo lepiej ;] Denerwuje mnie podejście niektórych (podobne do coniektórych np. linuksowców) że "GG be!", "{...} rządzi", itp... Fakt gg cudem nie jest, ale dla ZU jest wystarczające! ZU od IM wymaga tylko aby pozwalał na przesyłanie wiadomości! (pomińmy kwestię że nie wszystkie dochodzą)

  6. http://www.nils.org.au/ais/web/resources/contrast_analyser/index.html

    Jako !ZU GG mi nie wystarcza. :) I dlatego krytykuję na całej linii. :)

  7. W twoim przypadku jest to przynajmniej krytyka konstruktywna...

  8. E, narzekacie, pod elinksem prawie dobrze wygląda ;)

  9. Photoshop kaleczy ludzi?

  10. Dokładnie. Piękne wygładzone, niestandardowe często, czcionki oraz wygibaśne tła powodują, że luzerzy chcą przekopiować stronę z PS do HTML piksel w piksel. Błąd.

  11. riddle - Czy dlatego że w wypadkach samochodowych giną ludzie powinni zabronić używanie i produkcję samochodów?

  12. Toteż ja nic nie mówię co należy zrobić z PS / FW. ;) Ja bym nawet radził znieść nakaz zapinania pasów przez dorosłych - jak nie mają mózgu, to będzie mniej słabych genów w następnym pokoleniu.

    /me zawadiacko

  13. No to mnie recenzja bardzo ucieszyła. Tak profesionalnie...
    Of koz riddle nie był by sobą gdyby nie doszukał się choćby najmniejszych błędów ;p
    No i w tym momencie panowie z Gadu-Gadu sp. z.o.o., którzy 'produkowali' stronę ładny kwałek czasu, obwijają już sznurki wokoło swych głów i odpychają krzesełko spod swoich stóp ;p

  14. Chyba nie spodziewałeś się że strona będzie semantyczna, dostępna i wysyłana jako application/xhtml+xml? Zastanów się o kim mowa:)

  15. HTML 4.01 Strict i semantyka mogłby wziąc górę. ;)

  16. "obcujemy z nazwami klas z kosmosu - założę się, że po miesiącu deweloper nie będzie pamiętał co dana klasa opisuje"

    a moze koles mial w rekach "Speed Up Your Site - Web Site Optimization"?

    ale chyba nie, bo konsekwentnie "hardcorowo" krotkich nazw nie stosuje.

    dobry developer moze tak nazywac klasy, ze sie polapie nawet w ciagu znakow niezrozumialym dla kogos, kto pierwszy raz widzi dany kod. chodzi tu o wycwiczenie pewnych schematow nazewnictwa.

    ja nawet na bialych znakach oszczedzam (ale bez przesady, podstawowa czytelnosc zachowuje i nawet komentuje zamkniecia co wiekszych elementow :))

    ...tak se napisalem, ale ja pionek jestem, wiec moge sie mylic.

  17. http://www.digart.pl/czytaj.php?id=3239 ;]

  18. fro.. zostaw. digart sie nie waliduje ;)

  19. Poza tym ja nie krytykuję designu (oprócz kontastu kolorów) tylko sposób jego zakodzenia. Można było to zrobić
    1) zgodnie ze standardami
    2) nowocześnie i z polotem
    3) bez dodatkowych nakładów $

  20. Ty byś 20 PLN nie dał, ale GaduGadu dało. I pięknie jest. A argument newsletter = ble bo jest RSS to już w ogóle do mnie nie trafia. Jak czytam niektóre jog-i (nie koniecznie ten :-) ) to wydaje mi się że niektórzy stali się raczej niewolnikami technologii i standardów niż użytkownikami. Wszystko trzeba zwalidować i na siłe robić wg. W3C które nie zawsze przecież ma dobre pomysły. Trochę dystansu.

  21. o. czesc kwedo :>

  22. Newsletter może być, ale RSS powinno być również... Są strony w których faktycznie newsletter bierze górę nad RSS (np. kiedy newsy pojawiają się raz na pare miesięcy)...

  23. Jezus powiedział: "Jeżeli ktoś Ci obije mordę nadstaw drugi policzek".

  24. Ktoś tu myli pojęcie walidacji z poprawnym kodem. Obejrzyjcie tą stronę w przeglądarce tekstowej… albo na komórce.
    W3C ma złe pomysły? Budując tego Joggera zgodnie z W3C zapewniam sobie topowe pozycje w wejściach z Google dla słów kluczowych znajdujących się w nagłówku wpisu. I to „kosztem” semantyki kodu - czyli czegoś naturalnego.

  25. wpisalam w google jogger i wyszło Riddle's Jogger na trzeciej pozycji

  26. hehehe, naprawde zabawne, a teraz zastanów się, masz CMSa, jakiś WISWIGowy edytor i człowieka „zielonego” który wklepuje kod – czego ty chcesz od niego wymagać. – by alty dawał do każdego obrazka – by w change logu dał <ul> (ul – co najwyżej skojarzy mu się to z domkiem dla pszczół)
    A swoją drogą style …. hmm wyglądają jak wygenerowane z pewnego open sourcowego CMSa … jeśli tak jest to i tak chylę czoło. Choć na temat gadu mam swoje zdanie.

Dodaj komentarz

Do formatowania komentarzy używaj Textile (HTML nie działa). Szczególnie jeśli wklejasz większe fragmenty kodu. W razie niepewności użyj podglądu komentarza.

Wypowiedzi obraźliwe, infantylne oraz nie na temat będą moderowane – pisząc postaraj się zwiększyć wartość dyskusji.

Komentarze nie służą do wysyłania wiadomości albo informowania o błędach, itd. Chcesz coś mi napisać – skontaktuj się.